Sorry, you need to enable JavaScript to visit this website.

CSS - kafelki

CSS - Nav Links

Article - udostępnij
X
Jak pobudzić laktację

Jak pobudzić laktację i przetrwać kryzys laktacyjny?

Kryzys laktacyjny może dopaść każdą mamę karmiącą piersią. Jeśli tak się stanie i w Twoim przypadku, warto abyś wiedziała, jak pobudzić laktację. Postaraj się podejść do tego na spokojnie – stres nie wpływa dobrze ani na Ciebie, ani na Twojego maluszka. 

piątek, 18.03.2016

Problemów z karmieniem piersią obawia się wiele kobiet. Zwykle tuż po porodzie mamy mają nawał pokarmu, jednak później – w miarę rozwoju maluszka – mogą pojawić się inne problemy. W takich sytuacjach najważniejsze to zachować spokój i postarać się wspomóc swój organizm w laktacji. Poniżej znajdziesz kilka wskazówek, które mogą pomóc Ci w tych trudnych chwilach.

Jak objawia się kryzys laktacyjny?

Kryzys laktacyjny to sytuacja, w której dochodzi do zmniejszania ilości pokarmu kobiecego w piersiach. Maluszek wówczas nie najada się, może być marudny i płaczliwy, a cały dobowy rytm karmienia ulega zaburzeniu. Pomimo opróżnienia obu piersi dziecko dalej chce jeść. Kryzys taki zwykle nie trwa długo – około 2–3 dni – jednak może wzbudzić w kobiecie duże obawy. Dlatego warto zrozumieć, jaki mechanizm za nim stoi, aby spokojnie przeczekać te przejściowe problemy. 

Mama z niemowlęciem podczas karmienia piersią

Jakie są przyczyny kryzysu laktacyjnego?

Pojawianie się kryzysu laktacyjnego wiąże się zazwyczaj z tzw. skokami rozwojowymi w życiu dziecka. Jest to zjawisko polegające na nagłym, bardzo szybkim opanowaniu nowych umiejętności przez maluszka. W takim okresie na jakiś czas zmieniają się też jego potrzeby żywieniowe. Przyspieszony rozwój dziecka powoduje bowiem większy popyt na pokarm mamy, bogaty w składniki odżywcze. Organizm kobiety karmiącej piersią musi jednak mieć czas na to, by przystosować się do produkowania większej ilości mleka. Co więcej, zmienia się wówczas także skład pokarmu, który dopasowuje się do zapotrzebowania intensywnie rosnącego maluszka. 

Gdy widzisz, że Twój maluszek wciąż domaga się karmienia, obserwuj go. Być może nie jest to wcale kryzys laktacyjny, tylko Twoje subiektywne wrażenie. Możesz być pewna, że dziecko jest najedzone, jeśli:

  • ssie pierś aktywnie przez 10–20 minut w odpowiednim rytmie (słyszysz miarowe połykanie)
  • ma mokrą pieluszkę w podobnych odstępach czasu w ciągu doby (przynajmniej 3–4 papkowate stolce i 6–8 mokrych pieluch)
  • prawidłowo przybiera na wadze – sprawdzisz to, korzystając z siatek centylowych
  • Twoja pierś po karmieniu jest rozluźniona, a w trakcie karmienia odczuwasz jej mrowienie czy napięcie

Jak pobudzić laktację?

Gdy pojawi się kryzys laktacyjny, wiele mam reaguje nerwowo. Uznają one często, że jest to znak, iż samo karmienie piersią nie wystarcza już do tego, aby spełnić potrzeby maluszka. Pamiętaj jednak, że wcale nie musi to być prawda! Jeśli podasz maluszkowi inny pokarm, zamiast przystawić go do piersi na dodatkowe karmienie, wówczas Twój organizm nie dostanie sygnału, że musi produkować więcej mleka. W tym okresie warto więc zadbać o pobudzenie laktacji. Jest na to kilka sposobów, które mogą Ci pomóc w skróceniu kryzysu laktacyjnego. 

Najlepszą metodą na pobudzenie procesu produkcji mleka jest przystawianie dziecka do piersi, gdy tylko jest głodne. Pomoże to dostosować laktację do zwiększonego zapotrzebowania ze strony maluszka. Nie martw się, jeśli zajmie to trochę czasu – to naturalne!

Nie zapominaj o nocnych karmieniach! To właśnie wtedy w pokarmie kobiecym znajduje się najwięcej prolaktyny – hormonu, który stymuluje proces produkcji mleka.

Dobrym sposobem na pobudzenie laktacji jest też odciąganie pokarmu – ręczne lub za pomocą laktatora. Stanowi ono dodatkową stymulację organizmu do produkowania większej ilości mleka – działa tu stara zasada: podaż odpowiada na popyt. 

Dobrze jest też sprawdzić, czy na pewno przyjmujesz prawidłową pozycję do karmienia piersią. Zła technika przystawiania może dodatkowo wpływać na kłopoty z najadaniem się maluszka. 

Podczas karmień przystawiaj maluszka do obu piersi, nawet jeśli wydaje Ci się, że któraś jest kompletnie pusta. Już za jakiś czas zauważysz, że także ona napełnia się mlekiem w dużo większym stopniu!

Zadbaj o odpowiednią dietę dla kobiet karmiących piersią. Uwzględnij w niej większą ilość napojów spożywanych każdego dnia – szczególnie wody. Pamiętaj bowiem, że w trakcie karmienia piersią zwiększa się zapotrzebowanie na płyny. 

Postaraj się nie stresować – to także osłabia produkcję mleka. Powiedz partnerowi i innym bliskim, że potrzebujesz ich wsparcia psychicznego. Możesz też porozmawiać z innymi mamami, które już to przeszły – poradzą Ci, jak przetrwać kryzys laktacyjny! 

Gdy kryzys się przedłuża (trwa więcej niż 2–3 dni) lub po prostu jeśli czujesz, że Twoje obawy o jakość pokarmu się nasilają – skonsultuj się z lekarzem lub doradcą laktacyjnym. Pomogą oni rozwiać Twoje wątpliwości, a to wpłynie na Twój komfort psychiczny. 


Pobudzanie laktacji laktatorem jako sposób na problemy z karmieniem piersią

Pamiętaj: nie obwiniaj się o to, że Twój maluszek wydaje się ciągle głodny! Kiedy już wiesz, dlaczego może się pojawić kryzys laktacyjny, powinnaś rozumieć, że jest to zupełnie naturalny sygnał tego, iż dziecko zdrowo się rozwija. Potraktuj to więc jako chwilową niedogodność, którą po prostu trzeba przeczekać. Jeśli dodatkowo odpowiednio wesprzesz swój organizm i zadbasz o pobudzenie laktacji, szybciej dogonisz zmieniające się potrzeby maluszka. Wierzymy, że nawet się nie obejrzysz, jak wrócicie do stałego rytmu karmień! 

 

Pomożemy Ci zapamiętać ważne szczegóły, które dotyczą żywienia maluszka. Ściągnij harmonogram z logo Baby&me i zaznaczaj w nim m.in. daty i godziny karmień. Te ważne informacje mogą przydać się podczas wizyty u pediatry.

 

Pobierz plan karmienia

Czytaj dalej

Dołącz do Programu Nestlé Baby&me

Pozwól nam wspierać Cię naszą wiedzą i doświadczeniem na poszczególnych etapach rozwoju Twojego maluszka!

Mamy oceniają tę treść na 0/5
Szukaj

Nadal nie znalazłaś tego
Czego szukasz?

Wypróbuj naszą nową wyszukiwarkę. Zawsze znajdziesz tam coś dla siebie.