Sorry, you need to enable JavaScript to visit this website.
Artykuł - udostępnij
X
tata-z-niemowlakiem

Witaj maluchu, żegnajcie kumple

(2 opinie)

„Teraz Twoja kolej przewijania!” - to zdanie to zmora większości początkujących ojców. Jest jak curling na igrzyskach olimpijskich - ostatnia dyscyplina, którą chciałoby się uprawiać :). Tatusiu, nie pękaj! Tacierzyństwo to nie rewolucja, to nowy wymiar rozrywki! 

 

wtorek, 08.11.2016

Nie do wiary, że taka mała istota tak bardzo poprzestawia rytm codziennego życia Twojego męża. Nagle zabraknie czasu na piłkarskie wieczory czy wyjście do kina. Koledzy też się zmienią – teraz będzie wychodził głównie z… innymi tatusiami, a zamiast na piwie wyląduje na placu zabaw. Owszem, początki ojcostwa będą trudne, ale nadejdzie taka chwila, że Twój mężczyzna stanie się tatusiem po uszy zakochanym w maleństwie i stopniowo tak przeorganizuje swój plan dnia, by pogodzić życie rodzinne, życie zawodowe i inne przyjemności. Gdyby ktoś jeszcze kilka lat wstecz (w okresie gdy miał jeszcze wszystkie włosy na głowie:)) powiedział mu, że będzie tatusiem świata poza swoim dzieckiem niewidzącym, pewnie by nie uwierzył. A jednak! :)

Początki z dzieckiem zawsze są trudne. Oboje próbujecie dostosować się do rytmu życia Waszego nowonarodzonego dziecka oraz zmian, jakie wniosło jego przyjście na świat. Macie prawo czuć się zmęczeni, bo życie zaczyna sprowadzać się do dziecka i… tylko dziecka. Nie macie już nawet czasu na romantyczny wieczór we dwoje. Gdy dziecko już zaśnie, jecie kolację, po czym idziecie spać. Ale dziecko zrekompensuje wszystko swoimi wielkimi wpatrzonymi w Was oczami, małymi rączkami, stopami i cudownym uśmiechem. Będziecie gotowi na każde wyrzeczenie! Istna rewolucja? Nie, raczej poukładanie wszystkiego na nowo :).  

Na samym początku tatuś będzie się obawiał, że zrobi dziecku krzywdę, ale z czasem nabierze zaufania do własnych ruchów. Te obawy są zupełnie normalne. Dziecko nie jest ze szkła, ale trzeba się z nim bardzo ostrożnie obchodzić. Z czasem nabierze wprawy i będzie potrafił je ułożyć w zależności od potrzeb – na ręce, na kolanach, przytulone do ramienia lub w chuście. Tak, w chuście! Jej zawiązanie może i nie jest łatwe, ale od czego jest instrukcja! Piłka nożna? Od kiedy Wasze dziecko jest na świecie, ulubioną grą Twojego męża stało się „muzykowanie” na brzuszku maluszka. Przykłada buzię do jego pępka i mocno dmucha, tak jakby to była trąbka, poruszając głową na prawo i lewo. Dziecko śmieje się wraz z każdym jego ruchem i wydanym przez niego odgłosem! 

Większość tatusiów w wychowaniu dziecka przechodzi przez co najmniej 5 etapów trudności:
1)    I etap: KĄPIEL – czyli jak nie zamienić łazienki w ślizgawkę.
2)    II etap: PIELUSZKA – czyli sztuka poprawnego założenia jej w odpowiednim miejscu tak, żeby nie ścisnąć zbyt mocno.
3)    III etap: BODY– czyli idealnie dopasowane ubranko składające się tylko z jednej części z niekończącą się liczbą guzików. Bez paniki, wystarczy podążać za odpowiednimi, bardzo prostymi wskazówkami „użycia”: najpierw wkładamy jedną rączkę, potem drugą, a potem… już jesteśmy w domu :).
4)    IV etap: PIELĘGNACJA – czyli jak udrożnić dziecku nos za pomocą aspiratora lub gruszki, włożyć czopek, przyciąć paznokcie.
5)    V etap: BUTELKA – czyli wyparzanie, odmierzanie wody, mleka, sprawdzanie temperatury, mieszanie. Dla tatusia początkowo czarna magia, ale z biegiem czasu zostanie specjalistą w tej dziedzinie i pokocha moment karmienia butelką na placu zabaw, gdy wszystkie matki i babcie patrzą  z podziwem.  Za sprawą opanowania techniki przygotowania butelki zyska nawet w oczach teściowej!

Początkowo Twój mężczyzna w tych tematach porusza się nieco po omacku, ale z czasem będzie tatą (prawie) idealnym! Będzie przewijać dziecko, karmić butelką, utulać do snu. Równie dobrze będzie się czuł na spotkaniu służbowym, jak i przy kołysce.  Dziecko będzie rosło, a Wy coraz lepiej będziecie sobie radzić ze wszystkimi obowiązkami. Maluszek odnajdzie swój rytm spania i jedzenia, a Wy będziecie mieć więcej okazji do chwil tylko we dwoje. Dodatkowo, jeśli w opiekę zaangażujecie teściową lub opiekunkę, nie będzie problemu z wyjściem do kina czy na spotkanie ze znajomymi.

Śmiechy, płacze, gugania… Dziecko stara się coś przekazać, wysyła komunikaty, które początkowo będą błędnie odczytywane. Na pewno nie obejdzie się bez „wpadek”, np. w odpowiedzi na płacz dziecka tatuś poda mu butelkę, podczas gdy przecież dopiero go karmiłaś, będzie myślał, że to atak kolki, podczas gdy to tylko krzywo zapięte body. Z biegiem czasu odszyfruje znaczenie gestów dziecka. 
Dziecko to prawdziwy nadajnik! Nawet sobie nie wyobrażałeś, że jest w stanie przesyłać taką ilość informacji.

 

Czytaj dalej

Dołącz do Programu Nestlé Zdrowy Start w Przyszłość

Pozwól nam wspierać Cię naszą wiedzą i doświadczeniem na poszczególnych etapach rozwoju Twojego malucha!

  • Zdobywaj wiedzę
  • Korzystaj z narzędzi interaktywnych
  • Testuj produkty
  • Śledź aktualne promocje

Zarejestruj się!

Powiązane tematy
Opinie o artykule

Podziel się opinią

2 opinie

poniedziałek, 1 maj 2017 - 15:09

Anna

Podziel się opinią

czwartek, 20 kwiecień 2017 - 16:36

hp

12345

Podziel się opinią