Sorry, you need to enable JavaScript to visit this website.

CSS - kafelki

Article - udostępnij
X

Konkurs "Ciąża - test wiedzy"

Konkurs zakończony. Zobacz listę zwycięzców!

środa, 11.09.2019

Kamila Sz.Mama posiada wiele ról, pierwsza to nauczyciela, wspiera prawidłowy rozwój oraz uczy poznawania świata. Kolejna to rola przewodnika, który wskazuje prawidłową ścieżkę życia i tłumaczy trudy wyboru. Rola pielęgniarki, gdyż zapewnia całodobową opiekę, a gdy sama się gubi, zasięga porady specjalistów lecz jest obecna na każdym kroku. Rola anioła, który dba o bezpieczeństwo oraz czuwa w każdej chwili. Nawet gdy maluszek podrośnie, zawsze służy wsparciem i radą. Rola przyjaciółki, do której zawsze może się zwrócić o radę lub po prostu porozmawiać. Mama daje miłość i poczucie bezpieczeństwa, dba o prawidłowy rozwój swojego dziecka i uczy świata i życia. Choć nie zawsze zdania są takie same, to ona nigdy nie opuści. Jest bezpieczną przystanią, chwilą wytchnienia i opoką. Daje siłę i motywację, nawet gdy maleństwo odfrunie z gniazda by założyć własną rodzinę, ona zawsze będzie obok. O każdej porze, w każdym dniu ponieważ jej świat to jej dziecko, już do końca życia.
Katarzyna P.Mama jest całym światem dla maluszka i nie zmienia się to już do końca jego życia, bo nawet 40-latek przyzna, że nie ma to jak mama. Niestety czasy się zmieniają i rady babć czy mam niekoniecznie pokrywają się z potrzebami maluchów i to naszym zadaniem jest, aby zapewnić dziecku to co najlepsze. Czy w ciąży czy podczas karmienia piersią musimy przykładać dużą wagę do tego co jemy, wybierać produkty z zaufanych źródeł. Samo wychowanie ma też bardzo istotny wpływ, bo w dużej mierze to od nas zależy jak dziecko będzie traktować innych i obserwować otaczający go świat. Włączyć dziecku telewizor, żeby mieć chwilę dla siebie? To nie dla mnie! Sprowadzenie tej cudownej istoty na świat było moim świadomym wyborem i chcę pokazać mu to co w życiu najlepsze. Niech obserwuje, dotyka, brudzi się, pyta, niech wie, poznaje! Niech nauczy się szacunku do innych oraz otaczającej go przyrody, bo każde życie jest ważne.
Magdalena M.Rola matki powinna opierać się na miłości i zaufaniu, a jej obecność w życiu szkraba powinna służyć budowaniu pewności siebie i poczucia własnej wartości u malucha. Matka to pierwsza i najważniejsza wychowawczyni swoich dzieci. Przez dziewięć pierwszych miesięcy istnienia jest ona wręcz mieszkaniem dla dziecka. Po jego narodzinach staje się tą wyjątkową osobą, która przez swoją obecność, miłość i czułość chroni niemowlę przed światem zewnętrznym oraz przed wewnętrznymi niepokojami. Od postawy matki zależy w dużej mierze to, czy i na ile dziecko poczuje się bezpieczne w tym świecie oraz na ile będzie skłonne uwierzyć w miłość i uczyć się miłości w kolejnych fazach swojego rozwoju. Matka jest lustrem, przez które dziecko obserwuje świat i patrzy na samego siebie.
Malgorzata K.Więź między mamą a jej dzieckiem to więź wyjątkowa – unikalne uczuciowa. Po raz pierwszy będę jej doświadczać. Poprzednie dwie ciąże skończyły się w pierwszym trymestrze niepowodzeniem. Nagłe przerwane oczekiwanie - jest bolesnym doświadczeniem dla obydwojga rodziców. Obecnie jestem już na końcu tej wspaniałej drogi, mimo nieprzyjemnych objawów, gorszego samopoczucia nie tracę pogody ducha, a nasza więź mocno się zacieśnia podczas obecności dzidziusia w brzuszku.
  Erich Fromm, twórca psychoanalizy humanistycznej, pisał, że mama w życiu dziecka jest pokarmem, miłością, ciepłem i ziemią. Według tej tezy można stwierdzić, że mama jest jak niezbędne powietrze w życiu maluszka. Daje ciepło i tak potrzebne bezpieczeństwo. Kształt więzi z mamą ma silny wpływ na późniejsze zachowanie dziecka – stosunek do innych osób, życzliwość dla nich i zdolność do empatii.
   Świat dziecka to nie tylko mama, ale rodzice. Tata i mama. W dalszej kolejności – dziadkowie, dalsza rodzina, znajomi rodziny. Dziecko jest jak mała planeta, wokół której orbitują bliskie mu osoby. Rola każdego jest nieodzowna, jednak każda z nich opiera się na nieco innych zasadach. Więź z mamą, wyjątkowo złożona i czuła, wydaje się zasadnicza. W żaden sposób nie powinna być jednak zaborcza. Co więcej – dobra mama to nie tylko taka mama, która ciągle czuwa, siedzi w domu, nie ma zajęć poza doglądaniem swojego dziecka. Dobra mama to szczęśliwa i spełniona osoba.
Joanna S.Mama to bezpieczna przystań i drogowskaz na dalsze życie.
Pomiędzy mamą a dzieckiem rozwija się niezwykła więź - miesiące noszenia dziecka pod swoim sercem sprawiają, że to właśnie ona jest dla maluszka najważniejszą, naturalną bezpieczną przystanią. To ona daje swój pokarm, przytula kojąc strach przed nowym, nieznanym światem, kołysze, gdy dokucza złe samopoczucie, cicho śpiewa kołysanki, pomagając zasnąć w poczuciu miłości i bezpieczeństwa.
Jednocześnie, oddając dziecku całe swoje serce, wie, że wychowuje go przede wszystkim dla świata - dlatego też jest dla dziecka drogowskazem na dalsze życie. Pokazuje otaczający świat, uczy jak się w nim odnaleźć, jest bodźcem i motywacją do prawidłowego rozwoju swojego dziecka.
Mama kształtuje swoje dziecko - sercem i umysłem - aby wyruszyło w świat pełne odwagi, mądrości i miłości.
Marlena L.Rola mamy jest najważniejszą,  a zarazem najpiękniejszą rolą,  jaką kobieta pełni w swoim życiu. Jest to pierwsza osoba, z którą maluszek będzie spędzać swoje pierwsze chwile. Mama ma być ostoją bezpieczeństwa dla maluszka, nama jest całym jego światem, w którego ramionach może maluszek znaleźć spokój i bezpieczeństwo. Mama ma być przyjaciółką dla dziecka. Mama pełni dla maluszka rolę skarbnicy wiedzy, nieocenioną! Mama jest osobą,  która dba o maluszka, o jego rozwój, jest jego pierwszą wychowawczynią, której rola się nie kończy. Mama jest osobą,  z którą maluszek nawiazuje swoją pierwszą więż, którą bedą potem razem pielęgnować przez całe życie. Mama jest dla maluszka wszystkim! Jest mamą, kompanem w procesie rozwoju, partnerem do zabawy. Na rolę mamy składa się milion innych małych ról,  które sprawiają, że jej życie nabiera sens i jest pełne uśmiechu.
Marta Z.Mam za duży nos”, „mam za małe usta”, „Jestem słaba w liczeniu” – tak kiedyś szeptałam do siebie przed lustrem. Któregoś dnia jednak, gdy miałam kilka lat – mama posadziła mnie przed sobą, spojrzała na mnie badawczo swoimi roześmianymi oczami i powiedziała coś, co jest ze mną od tamtej pory w każdej chwili mojego życia…„Bądź sobą, wszyscy inni są już zajęci”…W pewności siebie nie chodzi bowiem o lepszą figurę, modne ciuchy czy super makijaż. To poczucie, że nieważne ile błędów popełnię, nieważne ile mam niedoskonałości i „ale” do siebie – to i tak jestem fajna! I to Mama dała mi tę pewność, sprawiając, że przez życie lecę na skrzydłach. I nawet, gdy czasem los mi je podcina – to wstaję, otrzepuję się i mamroczę do siebie pod nosem: „…wszyscy inni są już zajęci”:) Wiem, że to wielkie szczęście dostać na start kogoś, kto w Ciebie bezwarunkowo wierzy i bezwarunkowo kocha, nie każdy ma takie błogosławieństwo. To wsparcie bowiem jest filarem, na którym budujemy swoje życie, stając się ludźmi pewnymi swojej wartości ,tworzącymi szczęśliwe rodziny i osiągającymi sukcesy. Gdy jednak w fundamentach zabraknie cegiełek i zakiełkuje w nich lęk, przemoc, ból, smutek – trudno stworzyć stabilną życiową budowlę. Jestem mamie wdzięczna, że okazała się wytrawnym architektem! Moje fundamenty są bowiem porządne, stabilne, scalone radością i szczęściem, a w ich murach goszczą życzliwi i przyjaźni ludzie. Nawet jeśli czasem sielankę przerywa z głośnym pukaniem do drzwi rozczarowanie czy zawiedzione nadzieje – to wystarczy, że spojrzę w swoje odbicie w lustrze, w swoje oczy, takie same jak oczy mamy – i szybko odnajduję odczepione skrzydła. Nie odkryłam szczepionki na raka, nie zasiadam w zarządzie żadnej spółki – lecz jestem szczęśliwa i wdzięczna za małe okruchy radości, które napotykam na swojej codziennej drodze. Nie zamartwiam się tym, czego nie mam i gdzie nie doszłam, lecz cieszę się tym, że mam zdrową rodzinę, pracę, którą lubię, nie znam uczucia długotrwałego głodu i mam swój przytulny domowy kąt, moje miejsce na Ziemi…Odczuwanie szczęście utkanego z małych promyków codziennej radości jest dla mnie największym osobistym osiągnięciem i jestem za to wdzięczna mamie. Za to, że zawsze mogłam na nią liczyć i nigdy nie czuć się na tym świecie samotna. Dzięki niej nawet sama na bezludnej wyspie czułabym się jak na imprezie pełnej ludzi:) I myślę, że to jest najważniejsza rola mamy w życiu małego człowieka - sprawić, by kochał samego siebie i umiał iść przez życie, znajdując szczęście w każdej jego minucie.
Agnieszka B.Rola mamy w życiu maluszka jest nie do przecenienia. Matczynej miłości, która otacza dziecko każdego dnia, niosąc ze sobą stałą obecność, troskę, bliskość i poczucie bezpieczeństwa, nic nie zastąpi. Mama jest całym światem dla małej istotki. W nowym, nieznanym maluszkowi świecie łączy ona w sobie najważniejsze role: najlepszego przyjaciela, nieustannego towarzysza i niezawodnego przewodnika. Obdarza swoje dziecko bezwględnym szacunkiem, jest szczera i prawdziwa wobec niego, a przez to najbardziej wiarygodna. Miłość matczyna niesie ze sobą akceptację maluszka takim, jakim jest, bez porównywania z innymi, ciągłego patrzenia za siebie i sprawdzania, co myśli otoczenie. Pozwala mu rozwijać się według jego możliwości, otaczając wsparciem. Jej ukochane ramiona szybko przynoszą małej, bezbronnej istotce ukojenie w trudnych chwilach i podczas przeżywania silnych emocji. Czas poświęcony przez mamę dziecku jest niezastąpiony. Nic nie da maluszkowi takiej radości i możliwości rozwoju jak chwile spędzone z mamą. Dziecko czuje wtedy, że jest kochane, ważne i bezpieczne, a to bezcenny potencjał, z którym dalej będzie szło przez życie. Wpatrzone w mamę radosne oczka maluszka i najjaśniejszy uśmiech na widok mamy potwierdzają, że zapewnia ona dziecku wszystko co najlepsze.
Kasia W.A oto lista mojej roli w życiu córeczki:
1. Nigdy nie zawiodłam, gdy Alicja wyciąga do mnie maleńkie, klejące rączki.
2. Jeszcze nie zrealizowałam żadnej z gróźb rzuconej pod adresem rozrzuconej zabawki.
3. Niestrudzenie próbuję nauczyć Alicję zwyczaju wieczornego czytania bajek.
4. Od 15 miesięcy nie przespałam nocy, a jeszcze nie podałam szeroko polecanej przez babcie i ciotki „dobra rada” hydroksyzyny.
5. Czasem ulegam i dam Alicji coś słodkiego (za buziaka, więc warto).
6. Tylko kilka razy zamarzyłam o powrocie do pracy zawodowej (żeby odpocząć).
7. Nie zrealizowałam zamiaru pozbawienia Alicji babci, po tym jak wyżej wymieniona babcia podała mu antybiotyk bez mojej wiedzy i zgody (Grrrrr…) – ale kontakty ma ograniczone.
8. Karmię (wciąż) Alicję piersią mimo perspektywy posiadania biustu na poziomie pępka.
9. Noszę w torebce wszystkie kamyczki znalezione przez córeczkę.
10. Nauczyłam się nie oceniać innych mam.
11. Wybrałam Alicji fajnego faceta na tatusia. Tzn. wyszłam za faceta, któremu chciałam dać wspaniałe dzieci.
12. Rozróżniam kiedy słowo „pa” oznacza „pa”, „piłka” a kiedy „kupa”.
13. Mimo poświęcenia wszystkiego – nie brak mi niczego (może snu, czasu dla siebie, czasu dla męża, porządku… ). Uzupełnię – niczego, bez czego da się jakoś żyć.
14. Na moje pytanie, czy jestem mamą na medal – Alicja potwierdziła, a kto to wie najlepiej?
15. Jem chipsy tylko jak Alicja śpi i zaraz po karmieniu i bardzo rzadko.
16. Co pół roku odciskam na papierze stópki i rączki Alicji na pamiątkę – bo te na ścianach kiedyś się zmyją tak? Zmyją się?
17. Czasem odpuszczam i nie staram się być ideałem i nie wymagam tego od córeczki. Nie chcę grzecznego dziecka – chcę niezależnej i samodzielnej córeczki, która kiedyś dorośnie.
18. Podczas spacerku około 50 razy powtarzam: „Tak to jest autko. Tak, Pan prowadzi autko”.
19. Smaruję Alicji obolałe dziąsełka żelem (ząbkujemy) pod ryzykiem utraty palców.
20. Wącham śmierdzące stópki za każdym razem gdy Alicja bezczelnie podstawi mi je pod nos.
21. W chwili smutku Alicja przybiega do mnie.
22. Znam najlepszych przyjaciół Alicji (kotek sąsiada i stado gołębi).
23. Wiem o co chodzi, gdy córeczka mówi „to” i wskazuje na 20 rzeczy.
24. Jakoś kątem-bokiem znajduję czas na własne potrzeby. Nie tracę czasu na wydłubywanie chrupek z włosów tylko po prostu inaczej się czeszę.
25. Zdrowie i szczęście córeczki jest moim priorytetem.
26. Ufam apetytowi Alicji i nie wmuszam w niego kolejnej łyżeczki zupki, bo tak pokazują siatki centylowe, że powinien być nieco cięższy. A po kim ma być taki ciężki ja się pytam???
27. Nie latam jak szalona po placu zabaw, żeby wytrzeć mu brudne rączki. Nie zastanawiam się uporczywie, gdzie podziała się dżdżownica (dawno nie pisałam słowa dżdżownica i miałam problem), którą kiedyś bawiła się Alicja, a potem jej już nie było.
28. Pozwalam poznawać córeczce wszystko, co go ciekawi pod warunkiem że jej nie skaleczy, nie uderzy, nie otruje, nie wciągnie, nie ugryzie i z czego nie spadnie (z bardzo wysoka).
29. Co najmniej 60 razy dziennie mówię: „kocham Cię”, „brawo”, „jestem dumna” – a co najmniej 100 „chyba zwariuję”, „nie bierz tego do buzi”, „Ty łobuzie”.
30. Staram się wychować ją na dobrą żonę jakiegoś fajnego chłopaka nie idealnej córeczki.
31. Modlę się i dziękuję Bogu za nią codziennie.
32. Pozwalam jej okazywać emocje (również złość czy smutek). Chcę, żeby wiedziała że są normalne i można sobie z nimi wspólnie poradzić.
33. Nie uważam się za lepszą czy gorszą od pracujących zawodowo mam. Za to osoby, które uznają wychowywanie dzieci za „siedzenie w domu” powinny przejść resocjalizację. Elektrowstrząsami.
34. Stosuję zasadę: powtarzam 3 razy, czwarty raz wrzeszczę. Jestem oazą spokoju.
35. Absolutnie nigdy nie uderzyłabym córeczki, za to osobę, która chciałaby ją skrzywdzić chyba bym zagryzła.
36.Alicja lubi spędzać ze mną czas i przytulać się. Zwykle czymś umorusana.
37. O 5 rano – na wakacjach – przeszłam 2 km plaży w Jastrzębiej Górze w poszukiwaniu rzekomo zagubionego ulubionego miśka, który okazał się leżeć pod wózkiem
38. Mam zawsze zapas pieluch, kaszek, obiadków… prania i prasowania
39. Każda kochająca mama mamą na medal jest i jej rola w życiu dziecka jest jej najważniejszą rolą w życiu!
Magdalena R.Macierzyństwo to moja taka słodko-gorzka przygoda. Macierzyństwo to czas, kiedy skrajne uczucia przeplatają się kilkaset razy na dobę. To oczywiście też moje najpiękniejsze doświadczenie i jednocześnie najtrudniejszy egzamin w życiu. Rola mamy to dzielenie i mnożenie w jednym. To podzielenie swojego czasu i pomnożenie czułości, bliskości, ciepła i radości bez końca. To wzięcie odpowiedzialności na własnego barki za nowe życie. Pokazanie tej małej istotce świata. To troska i niepokój o naszego małego-wielkiego człowieka. O to by był zdrowy, by poradził sobie w szkole, by był szczęśliwy, by odnalazł się w dorosłym świecie. Rola mamy w życiu maluszka to ciągła nauka, nauka siebie nawzajem. To cudowne chwile, pełne miłości, to satysfakcja z każdego nawet najmniejszego osiągnięcia Twojego malucha, to uczucia, które zrozumie tylko mama. Ale macierzyństwo to także ogrom obowiązków, stresu, zmartwień, trosk i nieprzespanych nocy, które boleśnie przygnębiają. Macierzyństwo to dla mnie najtrudniejsze, ale i zarazem najpiękniejsze wyzwanie. Jest to spełnienie moich pragnień i największe szczęście, jakie mnie spotkało. Gdybym miała powiedzieć: „jaka jest rola mamy w życiu maluszka”? Odpowiedziałabym, że to po pierwsze dawanie miłości i poczucia bezpieczeństwa. Po drugie miłość i troska. Po trzecie miłość i bliskość. A jak się czuję w roli mamy? Czuję się nadprzeciętnie fantastycznie, mimo worków pod oczami i picia zimnej kawy :)

Czytaj dalej

Dołącz do Programu Nestlé Zdrowy Start w Przyszłość

Pozwól nam wspierać Cię naszą wiedzą i doświadczeniem na poszczególnych etapach rozwoju Twojego malucha!

Mamy oceniają tę treść na 0/5

Nadal nie znalazłaś tego
Czego szukasz?

Wypróbuj naszą nową wyszukiwarkę. Zawsze znajdziesz tam coś dla siebie.