Artykuły: Dzieci po 12 miesiącu

Wzorowa mama

  • Kategoria: Mama i TataMama i Tata
  1. data dodania: 27.08.2009
  2. liczba wyświetleń: 3290

Zdecydowałaś się na powrót do pracy i od razu postawiłaś przed sobą ambitne zadanie: nadal będziesz super-mamą. W domu nikt nie odczuje
tego, że wróciłaś do firmy: będziesz bawić się z dzieckiem, dbać o dom…


Być ojcem

  • Kategoria: TataTata Mama i TataMama i Tata
  1. data dodania: 21.08.2009
  2. liczba wyświetleń: 7403

Podobno dopiero, kiedy posiadamy własne dzieci, sami przestajemy nimi być. To trochę tak, jakby ojcostwo zmieniało chłopca w mężczyznę. Jest w tym, oczywiście, odrobina przesady, bo przecież nie wszyscy mężczyźni na świecie muszą być ojcami. Ale jest też sporo prawdy, o czym wie dobrze każdy tata. Będąc w stu procentach odpowiedzialnym za innego człowieka, o którym wiemy, że nie da sobie bez nas rady, inaczej patrzymy na życie, znacznie dojrzalej niż wcześniej.

Tata w kuchni

  • Kategoria: TataTata Mama i TataMama i Tata
  1. data dodania: 20.08.2009
  2. liczba wyświetleń: 6577

Choć tradycyjny podział ról, w którym kobieta zajmuje się domem, a jej partner zarabia na życie powoli odchodzi do lamusa, mężczyzna przygotowujący posiłek to wciąż jeszcze rzadki widok, który prędzej zobaczymy na ekranie telewizora niż we własnej kuchni. Czemu więc mężczyźni są powszechnie uważani za lepszych kucharzy niż kobiety?

Matczyna intuicja

  • Kategoria: Mama i TataMama i Tata
  1. data dodania: 20.08.2009
  2. liczba wyświetleń: 7176

Pewnie wiele razy zastanawiałaś się, dlaczego Twoja mama tak nieomylnie rozpoznaje, że coś w Twoim życiu jest nie tak, potrafi ostrzec Cię przed konsekwencjami jakiegoś czynu, zanim jeszcze cokolwiek zrobisz i zawsze ma dobry sposób na różne dolegliwości. To właśnie jest matczyna intuicja, którą i Ty posiadasz, teraz, gdy już sama jesteś mamą.

Uwaga, rodzi się... ojciec!

  • Kategoria: Mama i TataMama i Tata TataTata
  1. data dodania: 20.08.2009
  2. liczba wyświetleń: 5464

Jeszcze w latach czterdziestych ubiegłego stulecia znane były w zasadzie tylko dwa modele ojcostwa - "ojciec - truteń" i "ojciec - żywiciel". Pierwszy z nich, „ojciec – truteń” po spłodzeniu dziecka znikał, a cała jego uwaga koncentrowała się na unikaniu jakiejkolwiek odpowiedzialności za jego los. Choć cały szereg ustaw chroniących rodzinę znacznie ograniczył liczbę takich ojców, a przynajmniej – utrudnił im życie, to jednak gatunek ten nie wyginął do naszych czasów. Pozostawiając troskę o tych „tatusiów” organom ścigania, zajmijmy się raczej znacznie ciekawszym modelem i jego ewolucją.