Lead

Jeśli na co dzień uważasz ramiona swojego mężczyzny za najlepsze schronienie przed niebezpieczeństwem czy bólem, to tym bardziej powinnaś pomyśleć o nich, rozważając poród w towarzystwie bliskiej Ci osoby.

Poza tym to naprawdę fantastyczne i szalenie ważne, jeśli w chwili narodzin dziecka będziecie przy nim oboje. Jego obecność przy porodzie będzie ważna przede wszystkim dla Ciebie. Bo nie będziesz czuła się osamotniona i będziesz mniej się bała. Bo obok będzie ktoś, kto podejmie racjonalne decyzje i zadba o to, byś miała wszystko, czego potrzebujesz. Bo w chwili największych boleści doda otuchy i przyniesie ulgę, masując plecy, a w sytuacji kryzysowej wesprze i pomoże podjąć konieczne decyzje. Wszystko to oczywiście pod warunkiem, że Twój mężczyzna odpowiednio przygotuje się do porodu. Tak naprawdę wspólne rodzenie nie zaczyna się i nie ogranicza do asysty taty na sali porodowej, ale oznacza przede wszystkim wspólne przygotowywanie się do porodu i wspólne przeżywanie ciąży. I nawet jeśli zdarzy się potem, że z jakiegoś powodu tata nie będzie mógł być przy narodzinach dziecka, to Ty i tak będziesz czuła jego obecność. O porodzie rodzinnym powinniście zdecydować zawczasu, nie zostawiając tego na ostatnią chwilę. Pod żadnym pozorem nie powinnaś zmuszać swego mężczyzny do udziału w porodzie. Jeśli bowiem od samego początku będzie sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, potem może okazać się, że nie będzie pomocny. Ojciec jako bierny obserwator bywa też dodatkowym problemem. No i jego przymusowy udział w porodzie może również wyrządzić szkodę Waszemu związkowi.

Posłuchaj, Tato!

A może zacząć od pytania: „Czemu nie?”. Dla Ciebie najlepszym argumentem za tym, by nie uczestniczyć w porodzie, jest, być może, fakt, że przecież przy Twoich narodzinach nie było ojca i nikomu to nie zaszkodziło. Może faktycznie nie zaszkodziło – co wcale nie znaczy, że nie mogło pomóc. Kiedyś nikomu nawet do głowy nie przychodziło, że mężczyzna może towarzyszyć kobiecie na sali porodowej. A dzisiaj lekarze zgodnie twierdzą, że poród z udziałem partnera jest odbierany przez kobiety jako mniej bolesny. Na dodatek wspólne porody rzadziej kończą się interwencją chirurgiczną czy koniecznością stosowania środków znieczulających.

Możesz też bronić się argumentem, że krwawe dramaty znacznie łatwiej jest znosić, oglądając je na ekranie niż w życiu. Jeśli jednak wyobrazisz sobie, że jesteś uczestnikiem takiego dramatu, a nie tylko obserwatorem, a na dodatek idzie tu o życie Twojego dziecka i kobiety, która mu to życie właśnie daje, to masz odpowiedź na pytanie: „Dlaczego tak”? Bo mężczyzna, będąc na miejscu, jest w stanie wiele pomóc. Bo masz tu naprawdę wiele do zrobienia. Bo nikt nie zrobi tego lepiej od Ciebie. Chodzi o przytulenie mamy Twojego dziecka. Kto miałby Cię w tym zastąpić? I ostatnie już pytanie: „Czy chciałby pan przeciąć pępowinę swojego dziecka?” – „Czemu nie…”.

Czy ten artykuł rozwiązał Twój problem?

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Komentarze

Wszystkich komentarzy: 0

Dyskusje na forum

Dla małego brzuszka

Inne produkty z tej kat. wiekowej:

Na podobny temat

  • Kochajmy się

    Wystarczy teraz ledwie dotyk, delikatne muśnięcie lub choćby tylko błysk zachwytu w Jego oczach, byś… chciała więcej.

  • Serce pod sercem

    Miłość, radość i troska powinny towarzyszyć Twojemu dziecku od pierwszych chwil jego życia. Na długo przedtem, zanim będziesz mogła je pocałować i przytulić, powinnaś okazywać mu dowody swoich uczuć. Jest to bardzo ważne dla jego prawidłowego rozwoju.

  • Wiosna w sercu

    Wiosna to nie tylko pora roku, to także filozofia życia. Ludzie, którzy mają ją w sercu w postaci radości życia, optymizmu i pozytywnego nastawienia do innych, żyją dłużej, cieszą się lepszym zdrowiem, częściej osiągają sukcesy i mają więcej przyjaciół.

Najchętniej czytane